Po trzech tygodniach intensywnego śledztwa siedlecka policja zatrzymała podejrzanych o napad na jeden z banków w centrum miasta. Okazało się nimi dwóch mieszkańców powiatu siedleckiego w wieku 32 i 34 lat.
Do zdarzenia doszło 2 sierpnia około godziny 16:00. Dwóch zamaskowanych mężczyzn weszło do siedleckiego oddziału banku BGŻ przy ulicy Berka Joselewicza. Po sterroryzowaniu pracownicy przedmiotem przypominającym broń palną skradli 35 tysięcy złotych.
Bandyci zostali zatrzymani we wtorek, 24 sierpnia. – Podczas zatrzymania sprawcy byli kompletnie zaskoczeni. Nie spodziewali się, że zostaną zidentyfikowani. Na miejscu zabezpieczyliśmy pieniądze pochodzące z napadu, a także przedmioty służące do jego popełnienia. Były to kominiarki, wiatrówka, pistolet sygnałowy i atrapa broni – mówi oficer operacyjny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Ze skradzionych pieniędzy zostały zaledwie 4 tysiące złotych. Resztę przestępcy wydali w dość nietypowy sposób. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, zrabowaną gotówkę przeznaczyli na hazard, a konkretnie zakłady sportowe i grę na automatach.
Mimo że przestępców zatrzymano dopiero po trzech tygodniach, na ich trop policjanci wpadli tuż po zdarzeniu. Nieoceniona okazała się przy tym pomoc śmigłowca skierowanego do Siedlec z Warszawy.
Przeczytaj więcej w wydaniu papierowym 01.09.2010
Tekst: Redakcja
Foto: KMP w Siedlcach