|
|
Siedlecka komenda Państwowej Straży Pożarnej nie ma pieniędzy na paliwo. Aby nadal funkcjonować, potrzebuje pomocy finansowej z kasy samorządu. Wszystko dlatego, bo pomagali innym.
Na prośbę komendanta siedleckiej Straży Pożarnej Miasto przekaże Straży dofinansowanie w kwocie 40 tysięcy złotych. – Prośba już została rozpatrzona pozytywnie. Środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup paliwa, na bieżącą działalność Komendy Miejskiej Straży Pożarnej, tak, aby zapewnić bezpieczeństwo lokalnemu społeczeństwu, mieszkańcom miasta i całemu powiatowi siedleckiemu – informuje Tomasz Marciniuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Siedlce. Dziura w budżecie Straży wynika z wyjątkowo dużej ilości działań ratowniczo-gaśniczych prowadzonych w tym roku na terenie kraju i poza jego granicami. – W tym roku musieliśmy uczestniczyć przy likwidacji zagrożeń związanych z powodzią. Nasi strażacy pod koniec maja i na początku czerwca spędzili w zasadzie większość czasu na likwidacji tych zagrożeń i likwidacji skutków powodzi wzdłuż Wisły od Solca aż po Wyszogród. Wielokrotnie braliśmy udział przy zabezpieczaniu różnego rodzaju imprez w Warszawie. Dodatkowo w ostatnim okresie strażacy z Siedlec zostali skierowani do pomocy przy gaszeniu pożarów na terenie Federacji Rosyjskiej – informuje Adam Dziura, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach.
Strażacy licza także na pomoc rządu
Siedleccy radni popierają działania straży i decyzję władz miasta, jednak zdaniem wielu z nich sprawa nie powinna zakończyć się w ten sposób. – Oczywiście nikt z nas nie wyobraża sobie sytuacji, w której policja nie wyjeżdża do zdarzeń, w której straż pożarna nie wyjeżdża do pożarów, dlatego musimy wesprzeć naszych strażaków kwotą, o którą proszą. Natomiast nie jest normalną sytuacją, gdy samorząd wykonuje zadania, które tak naprawdę leżą po stronie rządu, bo to rząd nie zabezpieczył środków na takie wyjątkowe okoliczności. Myślę, że rząd się opamięta i skieruje dodatkowe środki do samorządów, żeby jakoś zrefundować poniesione wydatki. Prawdę mówiąc innej możliwości sobie nie wyobrażam – komentuje sprawę Maciej Drabio, siedlecki radny. W związku z tym, że wszystkie dodatkowe działania siedleckiej straży obywały się w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, również strażacy liczą na pomoc rządu. – Myślę, że poniesione przez nas koszty zostaną zrefundowane z budżetu państwa ze środków specjalnych, a przyszłe budżety będą uwzględniały koszty nietypowych zdarzeń – mówi bryg. mgr inż. Andrzej Celiński, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach. Czy tak się stanie? Nie wiadomo. Tymczasem mieszkańcy Siedlec na straż pożarną będą musieli dopłacić z własnej kieszeni.
Foto: Archiwum Redakcji
|
|
|